Jak sprawdzić czy firma jest zadłużona? Kompletny przewodnik
2026-01-04
Zanim sięgniesz po płatne raporty, warto wiedzieć, że kluczowe informacje o zadłużeniu firmy znajdziesz w publicznie dostępnych, darmowych rejestrach. To absolutny fundament weryfikacji, który pozwala błyskawicznie wyłapać pierwsze, poważne sygnały ostrzegawcze. Analiza danych z KRS, CEIDG oraz Krajowego Rejestru Zadłużonych to podstawa, od której zawsze zaczynam.
Gdzie zacząć, czyli darmowe i oficjalne źródła informacji
Pierwszy krok to zawsze sprawdzenie oficjalnych, bezpłatnych baz danych. To najprostsza i najszybsza metoda, żeby zorientować się w sytuacji prawnej i finansowej potencjalnego partnera biznesowego. Czasami już na tym etapie zapala się czerwona lampka.
Krajowy Rejestr Sądowy (KRS) i CEIDG
Jeśli interesuje Cię spółka handlowa (np. z o.o. lub akcyjna), Twoim pierwszym przystankiem jest Krajowy Rejestr Sądowy. Weryfikacja w KRS jest banalnie prosta i nie wymaga logowania. Wystarczy wejść na portal Ministerstwa Sprawiedliwości, wpisać numer KRS, NIP lub REGON firmy, a w zamian dostajesz dostęp do jej elektronicznego odpisu.
Na co szczególnie zwrócić uwagę? Są dwa kluczowe działy:
- Dział 4 KRS – Tutaj znajdziesz wpisy o zaległościach podatkowych i celnych, a także o niezapłaconych składkach ZUS, jeśli dług przekroczył ustawowe progi. To twarde dowody na problemy z płynnością.
- Dział 6 KRS – Ten dział to prawdziwy sygnał alarmowy. Znajdziesz tu informacje o toczących się postępowaniach upadłościowych, restrukturyzacyjnych czy likwidacyjnych.
Co więcej, KRS to także brama do Repozytorium Dokumentów Finansowych. To prawdziwa kopalnia wiedzy, bo spółki mają obowiązek składać tam swoje sprawozdania finansowe. Ich analiza to już wyższy poziom, ale nawet pobieżne przejrzenie bilansu może wiele powiedzieć.
W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych analogicznym rejestrem jest Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Tam sprawdzisz, czy firma nie jest zawieszona lub wykreślona, co również może sugerować kłopoty.
Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ)
Kolejny obowiązkowy punkt na liście. KRZ to publiczny i całkowicie darmowy rejestr, w którym znajdziesz informacje o:
- Postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych.
- Niewypłacalnych dłużnikach.
- Dłużnikach alimentacyjnych (to akurat dotyczy osób fizycznych, ale warto wiedzieć).
Wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych to zjawisko, które powinno budzić czujność. Statystyki są nieubłagane – liczba niewypłacalności firm w Polsce rośnie. W jednym z badanych okresów aż 5215 polskich firm ogłosiło niewypłacalność w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy. To oznaczało wzrost o 17% rok do roku. Te dane dobitnie pokazują, jak ważna jest regularna weryfikacja.
Przejrzenie tych trzech źródeł często wystarcza, aby wychwycić najpoważniejsze problemy finansowe firmy, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów.
Jak czytać sprawozdania finansowe pod kątem długu
Sprawozdanie finansowe to mapa drogowa, która prowadzi wprost do serca finansów firmy. Ale sama mapa nie wystarczy – trzeba umieć ją czytać i wiedzieć, na które znaki patrzeć. Bez tego nawet najdokładniejsze dane pozostaną tylko zbiorem nic nieznaczących liczb.
Zaczynamy od absolutnych podstaw, czyli od bilansu. Pomyśl o nim jak o finansowym zdjęciu firmy, zrobionym w konkretnym dniu. Ciebie interesuje sekcja “Pasywa”, a w niej pozycja “Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania”. To właśnie tu kryje się cała prawda o długach spółki.
Zobowiązania krótko- i długoterminowe w bilansie
Każdy dług jest inny, a jego charakter ma kolosalne znaczenie dla stabilności finansowej firmy. Dlatego finansiści dzielą go na dwie główne kategorie.
- Zobowiązania krótkoterminowe to te wszystkie płatności, które firma musi uregulować w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wpadają tu kredyty obrotowe, faktury od dostawców czekające na zapłatę czy szybkie pożyczki na bieżącą działalność.
- Zobowiązania długoterminowe to z kolei dług z terminem spłaty dłuższym niż rok. Mówimy tu najczęściej o kredytach inwestycyjnych, wyemitowanych obligacjach czy wieloletnich umowach leasingowych.
Analiza proporcji między nimi to klucz do oceny sytuacji. Wyobraź sobie spółkę, której 90% zadłużenia to zobowiązania krótkoterminowe. To sygnał alarmowy! Oznacza to, że w najbliższym roku firma znajdzie się pod ogromną presją, żeby wygenerować gotówkę na spłatę. Może być rentowna “na papierze”, ale i tak utracić płynność, co jest prostą drogą do problemów.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy dominuje dług długoterminowy, zaciągnięty na przykład na budowę nowej fabryki. To zdrowszy sygnał. Mówi nam, że firma ma czas, aby inwestycje zaczęły na siebie zarabiać i generować zyski, z których spokojnie obsłuży swoje zobowiązania.
Kiedy patrzysz w bilans, zawsze zadaj sobie jedno pytanie: “Czy aktywa obrotowe (gotówka, zapasy, należności) wystarczą, żeby pokryć zobowiązania krótkoterminowe?”. Jeśli odpowiedź brzmi “nie”, właśnie znalazłeś poważną czerwoną flagę w kwestii płynności.
Rachunek przepływów pieniężnych to test prawdy
Bilans pokazuje stan na dany dzień, ale milczy na temat tego, czy firma faktycznie zarabia żywą gotówkę. Tę informację znajdziesz dopiero w rachunku przepływów pieniężnych. Od razu szukaj sekcji “Przepływy środków pieniężnych z działalności operacyjnej”.
Jeżeli wartość w tej pozycji jest ujemna przez kilka kwartałów z rzędu, to firma ma poważny problem. Mówiąc wprost: jej podstawowy biznes “przepala” gotówkę, zamiast ją generować. Taka sytuacja na dłuższą metę jest nie do utrzymania i prowadzi wprost do niewypłacalności. To jest prawdziwy test zdolności firmy do obsługi długu.
Ukryte skarby w notach objaśniających
Na szarym końcu sprawozdania finansowego jest sekcja, którą większość początkujących analityków po prostu pomija – “Dodatkowe informacje i objaśnienia”. To duży błąd. Często to właśnie tam schowane są kluczowe detale.
Możesz tam znaleźć na przykład informacje o warunkach konkretnych umów kredytowych, ustanowionych zabezpieczeniach na majątku firmy (tzw. kowenantach) czy o renegocjowanych terminach spłaty. To bezcenne wskazówki, które dopełniają obraz sytuacji i często tłumaczą to, czego nie widać w samych liczbach.
Prawidłowe odczytanie tych dokumentów wymaga trochę wprawy, ale jest absolutnie niezbędne, aby w pełni odpowiedzieć na pytanie, jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona. Jeśli chcesz zgłębić ten temat i nauczyć się płynnie poruszać po finansowych raportach, koniecznie zajrzyj do naszego kompleksowego poradnika, w którym krok po kroku wyjaśniamy, jak analizować sprawozdania finansowe.
Kluczowe wskaźniki zadłużenia, które musisz znać
Surowe liczby ze sprawozdania finansowego nabierają prawdziwego sensu dopiero, gdy ubierzemy je we wskaźniki. To one pozwalają obiektywnie ocenić ryzyko i porównać kondycję firmy na tle branżowych konkurentów. Zrozumienie kilku kluczowych formuł to absolutna podstawa, by świadomie odpowiedzieć na pytanie, jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona.
Analiza wskaźnikowa to nie żadna czarna magia. To raczej logiczne łączenie kropek. Zamiast wpatrywać się w pojedyncze, wyrwane z kontekstu wartości, budujemy między nimi relacje, które odsłaniają znacznie głębszy obraz sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.
Wskaźnik ogólnego zadłużenia
To najbardziej podstawowy, a jednocześnie jeden z najważniejszych mierników. Obliczamy go bardzo prosto: dzielimy sumę wszystkich zobowiązań przez sumę aktywów.
Wzór: Wskaźnik ogólnego zadłużenia = (Zobowiązania ogółem / Aktywa ogółem) x 100%
Co nam mówi wynik? Pokazuje, jaka część majątku firmy jest finansowana kapitałem obcym, czyli po prostu długiem. Jeśli wskaźnik wynosi 60%, oznacza to, że 60 groszy z każdej złotówki majątku firmy pochodzi z pożyczonych pieniędzy. Generalnie, za bezpieczny przyjmuje się poziom nieprzekraczający 67%.
Wskaźnik długu do kapitału własnego (D/E)
Kolejny klasyk, uwielbiany przez inwestorów do oceny dźwigni finansowej. Wskaźnik ten pokazuje relację kapitału obcego do kapitału własnego, czyli pieniędzy wniesionych przez właścicieli.
Wzór: D/E = Zobowiązania ogółem / Kapitał własny
Wynik powyżej 1,0 (lub 100%) to sygnał, że firma ma więcej długu niż własnego kapitału. Wysoki wskaźnik D/E może świadczyć o sporym ryzyku, ale uwaga – jego interpretacja mocno zależy od branży. Spółki kapitałochłonne, na przykład z sektora energetycznego czy nieruchomości, naturalnie będą miały znacznie wyższy poziom tego wskaźnika niż firma software’owa.
Dług netto do EBITDA
Ten wskaźnik to prawdziwy test wytrzymałości finansowej. Mówi nam, ile lat zajęłoby firmie spłacenie całego swojego oprocentowanego długu, gdyby przeznaczała na to cały zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA).
Dług netto to po prostu zobowiązania finansowe (kredyty, obligacje) pomniejszone o gotówkę i jej ekwiwalenty. EBITDA to z kolei świetna miara zdolności do generowania gotówki z podstawowej działalności operacyjnej.
Wskaźnik Dług netto / EBITDA to jedno z najważniejszych narzędzi w ocenie zdolności firmy do obsługi zadłużenia. Wynik poniżej 3,0 jest zazwyczaj postrzegany jako bezpieczny, chociaż banki często akceptują poziomy do 4,0 lub nawet wyższe w stabilnych, przewidywalnych sektorach.
Jeśli chcesz zgłębić temat, więcej o niuansach i praktycznym zastosowaniu tej miary dowiesz się z naszego anglojęzycznego artykułu, który szczegółowo omawia wskaźnik długu do EBITDA.
Wskaźnik pokrycia odsetek
Na koniec wskaźnik, który odpowiada na jedno, brutalnie proste pytanie: czy firmę stać na bieżącą obsługę odsetek od zaciągniętych długów?
Wzór: Wskaźnik pokrycia odsetek = Zysk operacyjny (EBIT) / Koszty odsetkowe
Wynik pokazuje, ile razy zysk operacyjny firmy pokrywa jej roczne koszty odsetkowe. Im wyższa wartość, tym większy margines bezpieczeństwa. Wynik spadający poniżej 1,5 powinien zapalić czerwoną lampkę – sugeruje, że nawet niewielki spadek zysków może sprawić, że firma będzie miała problemy z regulowaniem płatności odsetkowych.
Dla łatwiejszego porównania, zebraliśmy kluczowe informacje w poniższej tabeli.
Porównanie kluczowych wskaźników zadłużenia
Tabela przedstawia najważniejsze wskaźniki zadłużenia, ich wzory oraz interpretację, co ułatwia szybką ocenę poziomu ryzyka finansowego spółki.
| Wskaźnik | Wzór | Co oznacza wynik? |
|---|---|---|
| Ogólnego zadłużenia | (Zobowiązania ogółem / Aktywa ogółem) x 100% | Pokazuje, jaka część majątku jest finansowana długiem. Poziom >67% może być ryzykowny. |
| Długu do kapitału (D/E) | Zobowiązania ogółem / Kapitał własny | Porównuje dług do kapitału właścicieli. Wynik >1,0 oznacza przewagę długu. |
| Dług netto / EBITDA | (Zobowiązania finansowe – gotówka) / EBITDA | Mówi, ile lat zajęłaby spłata długu z zysków operacyjnych. Bezpieczny poziom to <3,0. |
| Pokrycia odsetek | Zysk operacyjny (EBIT) / Koszty odsetkowe | Określa zdolność do bieżącej obsługi odsetek. Wynik <1,5 to sygnał ostrzegawczy. |
Pamiętaj, że żaden pojedynczy wskaźnik nie da Ci pełnego obrazu. Najlepsze efekty osiągniesz, analizując je wszystkie razem i porównując wyniki na tle historycznym oraz w odniesieniu do średnich dla danej branży. Dopiero taka kompleksowa analiza pozwala wyciągnąć trafne wnioski.
Sprawdź rejestry dłużników i wywiadownie gospodarcze
Analiza sprawozdań finansowych to świetny punkt wyjścia, ale musimy pamiętać, że pokazuje nam przeszłość. Kiedy potrzebujesz informacji „tu i teraz” o tym, czy kontrahent płaci swoje faktury na czas, trzeba sięgnąć głębiej – do specjalistycznych baz danych. W Polsce kluczową rolę odgrywają Biura Informacji Gospodarczej, w skrócie BIG.
Są to prywatne firmy, które zbierają i udostępniają informacje o długach zarówno firm, jak i osób fizycznych. Zasada jest prosta: wierzyciel może wpisać dłużnika do rejestru, a każdy przedsiębiorca może sprawdzić swojego potencjalnego partnera biznesowego.
Główne Biura Informacji Gospodarczej w Polsce
W codziennej praktyce biznesowej liczą się głównie trzej gracze. Każdy z nich ma trochę inną bazę i specyfikę, dlatego przy naprawdę ważnych umowach warto czasem zajrzeć do więcej niż jednego źródła. To taki dodatkowy bezpiecznik.
- Krajowy Rejestr Długów (KRD) – Prawdopodobnie najbardziej znane i jedno z największych biur w Polsce. Gromadzi dane o zaległych fakturach, niezapłaconych ratach i masie innych zobowiązań.
- BIG InfoMonitor – Jego dużą zaletą jest integracja z bazami Biura Informacji Kredytowej (BIK) i Związku Banków Polskich. Daje to unikalny wgląd w dane z sektora bankowego, których nie znajdziesz gdzie indziej.
- ERIF Biuro Informacji Gospodarczej – Ciekawy przypadek, bo zbiera nie tylko informacje negatywne (o długach), ale też pozytywne. Dzięki temu możesz sprawdzić, czy firma ma historię terminowego regulowania swoich zobowiązań.
Wygenerowanie raportu oczywiście kosztuje, ale jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Biorąc pod uwagę ryzyko nawiązania współpracy z firmą, która za chwilę może mieć poważne problemy, to naprawdę niewielka cena za spokój ducha. W takim raporcie znajdziesz konkretne kwoty zadłużenia, informacje, kto zgłosił dług, i kiedy powstała zaległość.
Praktyczna porada: Analizując raport z BIG, nie patrz tylko na kwotę długu. Zwróć uwagę na liczbę wpisów. Jeden niewielki dług mógł być wynikiem zwykłego niedopatrzenia czy zagubionej faktury. Ale kilka wpisów od różnych wierzycieli to już potężny sygnał ostrzegawczy, który krzyczy: „problemy z płynnością!”.
To nie jest wydumany problem. Według danych z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK, łączne zadłużenie polskich firm przekroczyło 45,2 miliarda złotych, a kłopoty z płatnościami miało ponad 301 tysięcy przedsiębiorstw. Te liczby robią wrażenie i pokazują, że sprawdzanie kontrahentów w BIG-ach to nie jest fanaberia, ale absolutna konieczność. Jeśli chcesz zgłębić temat, zerknij na analizę pokazującą, jak rosnące zadłużenie wpływa na polski rynek.
Wywiadownie gospodarcze, czyli analiza dla zaawansowanych
Są jednak sytuacje, gdy potrzebujesz czegoś więcej. Fuzje, przejęcia, strategiczne partnerstwa czy po prostu bardzo duże kontrakty – tutaj ryzyko jest ogromne. W takich przypadkach warto sięgnąć po cięższą artylerię, czyli wywiadownie gospodarcze, takie jak globalny Dun & Bradstreet.
Raporty, które od nich dostaniesz, to zupełnie inna liga niż proste rejestry długów. Mogą zawierać na przykład:
- Ocenę ryzyka (tzw. scoring) – syntetyczną ocenę, która mówi, jakie jest prawdopodobieństwo bankructwa firmy.
- Historię płatniczą – szczegółową analizę tego, jak firma regulowała swoje faktury w przeszłości.
- Powiązania kapitałowe i osobowe – mapę pokazującą, kto tak naprawdę stoi za spółką i jakie ma inne interesy.
To narzędzia znacznie droższe, ale informacje, które dostarczają, mogą być absolutnie bezcenne przy podejmowaniu kluczowych decyzji biznesowych.
Jak nowoczesne platformy analityczne upraszczają całą tę robotę
Ręczne przekopywanie się przez sprawozdania finansowe, wskaźniki i rejestry to praca, która potrafi wyssać całą energię. Najpierw trzeba pozbierać dane z różnych miejsc, potem wklepać je do arkusza kalkulacyjnego i na końcu samodzielnie liczyć wskaźniki. To nie tylko żmudne, ale też prosta droga do pomyłki.
Na szczęście technologia przychodzi z pomocą.
Nowoczesne narzędzia, takie jak platforma analityczna Finzer, kompletnie zmieniają reguły gry. Zamiast spędzać długie godziny na ręcznym zbieraniu danych, dostajesz wszystko w jednym miejscu – zwizualizowane i podane w przystępny sposób. To trochę tak, jakbyś miał do dyspozycji osobistego analityka finansowego, który jest na Twoje zawołanie 24/7.
Błyskawiczna wizualizacja danych
Zamiast wertować dziesiątki stron PDF-ów, możesz od razu zobaczyć kluczowe pozycje z bilansu czy rachunku zysków i strat na interaktywnych wykresach. Wystarczy jedno kliknięcie, aby prześledzić, jak zmieniały się zobowiązania długoterminowe spółki na przestrzeni ostatnich lat. Taka wizualizacja pozwala natychmiast wychwycić niepokojące trendy – na przykład gwałtowny wzrost długu krótkoterminowego – które w tradycyjnej analizie mogłyby łatwo umknąć.
W niektórych sektorach analiza zadłużenia jest szczególnie ważna, zwłaszcza w obecnej sytuacji gospodarczej. Przykładowo, łączne przeterminowane zadłużenie sektora produkcyjnego sięgnęło niedawno blisko 7,5 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 4,3% rok do roku. Taka wiedza, połączona z danymi z platformy, daje znacznie pełniejszy obraz ryzyka. Warto zerknąć na analizy dotyczące problemów zadłużenia w polskim przemyśle, żeby lepiej rozumieć kontekst rynkowy.
Filtrowanie rynku i inteligentne skanery
Jednym z największych wyzwań dla inwestorów i analityków jest znalezienie spółek, które spełniają ich konkretne kryteria. Wyobraź sobie, że szukasz firm z niskim zadłużeniem, które jednocześnie generują stabilne przepływy z działalności operacyjnej. Ręczne przeglądanie setek raportów jest po prostu niewykonalne.
I tu właśnie z pomocą przychodzą zaawansowane skanery rynku. W platformie Finzer możesz ustawić własne, precyzyjne filtry, łącząc ze sobą dziesiątki różnych wskaźników fundamentalnych.
- Wskaźnik Długu do Kapitału Własnego (D/E): Ustawiasz filtr
D/E < 0.5, żeby znaleźć spółki o bardzo niskim lewarze. - Wskaźnik Dług Netto / EBITDA: Dodajesz warunek
Dług Netto / EBITDA < 2.0dla firm, które są w stanie szybko spłacić swoje zobowiązania z generowanych zysków. - Pokrycie odsetek: Wymagasz, aby
wskaźnik pokrycia odsetek > 5, co daje Ci pewność, że firma ma duży margines bezpieczeństwa w obsłudze długu.
System w kilka sekund przeskanuje cały rynek i pokaże Ci listę spółek idealnie dopasowanych do Twojej strategii. To gigantyczna oszczędność czasu, która pozwala skupić się na tym, co najważniejsze – analizie, a nie na żmudnym zbieraniu danych.
Asystent AI, który tłumaczy finanse
Nawet mając przed sobą wszystkie dane, ich interpretacja bywa sporym wyzwaniem. Co tak naprawdę oznacza wysoki wskaźnik D/E w konkretnej branży? Czy rosnące zobowiązania to powód do paniki, czy może efekt przemyślanej inwestycji w rozwój?
Nowoczesne platformy idą o krok dalej i oferują asystentów opartych na sztucznej inteligencji, takich jak CortexAI w Finzer. Wystarczy zadać pytanie w prostym języku, na przykład: „Jakie są główne ryzyka związane z zadłużeniem spółki X?”, a system przeanalizuje dane i odpowie w zrozumiały sposób. Wskaże kluczowe zagrożenia, porówna wskaźniki firmy do średniej w jej sektorze i podsumuje jej ogólną zdolność do obsługi długu.
Masz pytania? Oto najczęstsze wątpliwości
Gdy już wiesz, gdzie szukać danych i jak je interpretować, w głowie często rodzą się kolejne, bardziej szczegółowe pytania. To zupełnie naturalne. Poniżej zebrałem najczęstsze wątpliwości, z którymi spotykają się przedsiębiorcy i inwestorzy, gdy próbują dowiedzieć się, jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona.
Czy mogę sprawdzić zadłużenie osoby fizycznej prowadzącej działalność?
Oczywiście, że tak. Sam proces jest bardzo podobny do weryfikacji spółek. Kluczowym miejscem, od którego warto zacząć, jest CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej). To tam sprawdzisz status działalności i znajdziesz ewentualne komunikaty o otwartych postępowaniach restrukturyzacyjnych czy upadłościowych.
Co dalej? Przedsiębiorcę na jednoosobowej działalności można też zweryfikować w biurach informacji gospodarczej (BIG), takich jak KRD czy BIG InfoMonitor. Tutaj pojawia się jednak istotna różnica – ponieważ długi firmowe takiej osoby są jednocześnie jej długami osobistymi, do wygenerowania pełnego raportu z BIG często potrzebna będzie jej zgoda.
Ile kosztuje sprawdzenie firmy w KRD?
To zależy od tego, jak szczegółowego raportu potrzebujesz. Weryfikacja pojedynczej firmy to zazwyczaj wydatek rzędu kilkudziesięciu do około 100 złotych. Jeśli jednak regularnie sprawdzasz kontrahentów, biura informacji gospodarczej oferują pakiety abonamentowe, które potrafią znacząco obniżyć koszt jednostkowy.
Pamiętaj jednak, że przeglądanie publicznych rejestrów, takich jak KRS, CEIDG czy Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ), jest całkowicie bezpłatne.
Warto wiedzieć: Raz na 6 miesięcy masz prawo do bezpłatnego sprawdzenia samego siebie w każdym z biur informacji gospodarczej. To świetny sposób, by upewnić się, że w rejestrach nie ma na Twój temat żadnych błędnych lub nieaktualnych wpisów.
Jakie są najważniejsze sygnały ostrzegawcze w sprawozdaniu finansowym?
Analizując sprawozdanie, warto działać jak detektyw i wyczulić się na kilka potencjalnych czerwonych flag. To one najczęściej świadczą o ukrytych problemach.
Na co zwrócić szczególną uwagę?
- Gwałtowny wzrost zobowiązań krótkoterminowych: Jeżeli ich wartość zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do wartości aktywów obrotowych (albo ją przewyższa), firma może za chwilę mieć poważny problem z utrzymaniem płynności.
- Ujemne przepływy z działalności operacyjnej: Jeśli przez kilka kwartałów z rzędu podstawowy biznes firmy nie generuje gotówki, a zamiast tego ją „przepala”, to bardzo poważny sygnał ostrzegawczy.
- Wysoki wskaźnik długu do kapitału własnego (D/E): Samej liczby nie analizuj w próżni. Zawsze porównuj ją do średniej dla danej branży. Jeśli wskaźnik znacząco odbiega na niekorzyść, może to świadczyć o nadmiernym ryzyku.
- Informacje w notach objaśniających: To prawdziwa kopalnia wiedzy. Szukaj tam zapisów o renegocjacji warunków kredytów, ustanowieniu dodatkowych zabezpieczeń na majątku czy naruszeniu tzw. kowenantów. To często pierwsze, subtelne oznaki nadchodzących kłopotów.
Zautomatyzuj proces weryfikacji i oszczędź dziesiątki godzin na ręcznej analizie. Z platformą Finzer zyskujesz błyskawiczny dostęp do zwizualizowanych danych finansowych, zaawansowanych skanerów rynku i asystenta AI, który przetłumaczy skomplikowane finanse na prosty język. Przetestuj Finzer i podejmuj lepsze decyzje inwestycyjne już dziś.
Odkrywaj dobre spółki szybciej.
Filtruj, porównuj i śledź spółki w jednym miejscu. Nasze AI tłumaczy liczby prostym językiem, abyś mógł inwestować z pewnością.
<p>Zanim sięgniesz po płatne raporty, warto wiedzieć, że kluczowe informacje o zadłużeniu firmy znajdziesz w <strong>publicznie dostępnych, darmowych rejestrach</strong>. To absolutny fundament weryfikacji, który pozwala błyskawicznie wyłapać pierwsze, poważne sygnały ostrzegawcze. Analiza danych z KRS, CEIDG oraz Krajowego Rejestru Zadłużonych to podstawa, od której zawsze zaczynam.</p> <h2>Gdzie zacząć, czyli darmowe i oficjalne źródła informacji</h2> <p>Pierwszy krok to zawsze sprawdzenie oficjalnych, bezpłatnych baz danych. To najprostsza i najszybsza metoda, żeby zorientować się w sytuacji prawnej i finansowej potencjalnego partnera biznesowego. Czasami już na tym etapie zapala się czerwona lampka.</p> <h3>Krajowy Rejestr Sądowy (KRS) i CEIDG</h3> <p>Jeśli interesuje Cię spółka handlowa (np. z o.o. lub akcyjna), Twoim pierwszym przystankiem jest Krajowy Rejestr Sądowy. Weryfikacja w KRS jest banalnie prosta i nie wymaga logowania. Wystarczy wejść na portal Ministerstwa Sprawiedliwości, wpisać numer KRS, NIP lub REGON firmy, a w zamian dostajesz dostęp do jej elektronicznego odpisu.</p> <p>Na co szczególnie zwrócić uwagę? Są dwa kluczowe działy:</p> <ul> <li><strong>Dział 4 KRS</strong> – Tutaj znajdziesz wpisy o zaległościach podatkowych i celnych, a także o niezapłaconych składkach ZUS, jeśli dług przekroczył ustawowe progi. To twarde dowody na problemy z płynnością.</li> <li><strong>Dział 6 KRS</strong> – Ten dział to prawdziwy sygnał alarmowy. Znajdziesz tu informacje o toczących się postępowaniach upadłościowych, restrukturyzacyjnych czy likwidacyjnych.</li> </ul> <p>Co więcej, KRS to także brama do <strong>Repozytorium Dokumentów Finansowych</strong>. To prawdziwa kopalnia wiedzy, bo spółki mają obowiązek składać tam swoje sprawozdania finansowe. Ich analiza to już wyższy poziom, ale nawet pobieżne przejrzenie bilansu może wiele powiedzieć.</p> <p>W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych analogicznym rejestrem jest <strong>Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEIDG)</strong>. Tam sprawdzisz, czy firma nie jest zawieszona lub wykreślona, co również może sugerować kłopoty.</p> <h3>Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ)</h3> <p>Kolejny obowiązkowy punkt na liście. KRZ to publiczny i całkowicie darmowy rejestr, w którym znajdziesz informacje o:</p> <ul> <li>Postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych.</li> <li>Niewypłacalnych dłużnikach.</li> <li>Dłużnikach alimentacyjnych (to akurat dotyczy osób fizycznych, ale warto wiedzieć).</li> </ul> <p>Wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych to zjawisko, które powinno budzić czujność. Statystyki są nieubłagane – liczba niewypłacalności firm w Polsce rośnie. W jednym z badanych okresów aż <strong>5215 polskich firm</strong> ogłosiło niewypłacalność w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy. To oznaczało wzrost o <strong>17%</strong> rok do roku. Te dane dobitnie pokazują, jak ważna jest regularna weryfikacja.</p> <p>Przejrzenie tych trzech źródeł często wystarcza, aby wychwycić najpoważniejsze problemy finansowe firmy, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów.</p> <h2>Jak czytać sprawozdania finansowe pod kątem długu</h2> <p>Sprawozdanie finansowe to mapa drogowa, która prowadzi wprost do serca finansów firmy. Ale sama mapa nie wystarczy – trzeba umieć ją czytać i wiedzieć, na które znaki patrzeć. Bez tego nawet najdokładniejsze dane pozostaną tylko zbiorem nic nieznaczących liczb.</p> <p>Zaczynamy od absolutnych podstaw, czyli od bilansu. Pomyśl o nim jak o finansowym zdjęciu firmy, zrobionym w konkretnym dniu. Ciebie interesuje sekcja “Pasywa”, a w niej pozycja <strong>“Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania”</strong>. To właśnie tu kryje się cała prawda o długach spółki.</p> <h3>Zobowiązania krótko- i długoterminowe w bilansie</h3> <p>Każdy dług jest inny, a jego charakter ma kolosalne znaczenie dla stabilności finansowej firmy. Dlatego finansiści dzielą go na dwie główne kategorie.</p> <ul> <li><strong>Zobowiązania krótkoterminowe</strong> to te wszystkie płatności, które firma musi uregulować w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wpadają tu kredyty obrotowe, faktury od dostawców czekające na zapłatę czy szybkie pożyczki na bieżącą działalność.</li> <li><strong>Zobowiązania długoterminowe</strong> to z kolei dług z terminem spłaty dłuższym niż rok. Mówimy tu najczęściej o kredytach inwestycyjnych, wyemitowanych obligacjach czy wieloletnich umowach leasingowych.</li> </ul> <p>Analiza proporcji między nimi to klucz do oceny sytuacji. Wyobraź sobie spółkę, której <strong>90% zadłużenia</strong> to zobowiązania krótkoterminowe. To sygnał alarmowy! Oznacza to, że w najbliższym roku firma znajdzie się pod ogromną presją, żeby wygenerować gotówkę na spłatę. Może być rentowna “na papierze”, ale i tak utracić płynność, co jest prostą drogą do problemów.</p> <p>Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy dominuje dług długoterminowy, zaciągnięty na przykład na budowę nowej fabryki. To zdrowszy sygnał. Mówi nam, że firma ma czas, aby inwestycje zaczęły na siebie zarabiać i generować zyski, z których spokojnie obsłuży swoje zobowiązania.</p> <blockquote><p>Kiedy patrzysz w bilans, zawsze zadaj sobie jedno pytanie: “Czy aktywa obrotowe (gotówka, zapasy, należności) wystarczą, żeby pokryć zobowiązania krótkoterminowe?”. Jeśli odpowiedź brzmi “nie”, właśnie znalazłeś poważną czerwoną flagę w kwestii płynności.</p></blockquote> <h3>Rachunek przepływów pieniężnych to test prawdy</h3> <p>Bilans pokazuje stan na dany dzień, ale milczy na temat tego, czy firma faktycznie zarabia żywą gotówkę. Tę informację znajdziesz dopiero w rachunku przepływów pieniężnych. Od razu szukaj sekcji <strong>“Przepływy środków pieniężnych z działalności operacyjnej”</strong>.</p> <p>Jeżeli wartość w tej pozycji jest ujemna przez kilka kwartałów z rzędu, to firma ma poważny problem. Mówiąc wprost: jej podstawowy biznes “przepala” gotówkę, zamiast ją generować. Taka sytuacja na dłuższą metę jest nie do utrzymania i prowadzi wprost do niewypłacalności. To jest prawdziwy test zdolności firmy do obsługi długu.</p> <h3>Ukryte skarby w notach objaśniających</h3> <p>Na szarym końcu sprawozdania finansowego jest sekcja, którą większość początkujących analityków po prostu pomija – “Dodatkowe informacje i objaśnienia”. To duży błąd. Często to właśnie tam schowane są kluczowe detale.</p> <p>Możesz tam znaleźć na przykład informacje o warunkach konkretnych umów kredytowych, ustanowionych zabezpieczeniach na majątku firmy (tzw. kowenantach) czy o renegocjowanych terminach spłaty. To bezcenne wskazówki, które dopełniają obraz sytuacji i często tłumaczą to, czego nie widać w samych liczbach.</p> <p>Prawidłowe odczytanie tych dokumentów wymaga trochę wprawy, ale jest absolutnie niezbędne, aby w pełni odpowiedzieć na pytanie, <strong>jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona</strong>. Jeśli chcesz zgłębić ten temat i nauczyć się płynnie poruszać po finansowych raportach, koniecznie zajrzyj do naszego kompleksowego poradnika, w którym krok po kroku wyjaśniamy, <a href="https://finzer.io/pl/blog/jak-analizowac-sprawozdania-finansowe">jak analizować sprawozdania finansowe</a>.</p> <h2>Kluczowe wskaźniki zadłużenia, które musisz znać</h2> <p>Surowe liczby ze sprawozdania finansowego nabierają prawdziwego sensu dopiero, gdy ubierzemy je we wskaźniki. To one pozwalają obiektywnie ocenić ryzyko i porównać kondycję firmy na tle branżowych konkurentów. Zrozumienie kilku kluczowych formuł to absolutna podstawa, by świadomie odpowiedzieć na pytanie, <strong>jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona</strong>.</p> <p>Analiza wskaźnikowa to nie żadna czarna magia. To raczej logiczne łączenie kropek. Zamiast wpatrywać się w pojedyncze, wyrwane z kontekstu wartości, budujemy między nimi relacje, które odsłaniają znacznie głębszy obraz sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.</p> <h3>Wskaźnik ogólnego zadłużenia</h3> <p>To najbardziej podstawowy, a jednocześnie jeden z najważniejszych mierników. Obliczamy go bardzo prosto: dzielimy sumę wszystkich zobowiązań przez sumę aktywów.</p> <p><strong>Wzór:</strong> Wskaźnik ogólnego zadłużenia = (Zobowiązania ogółem / Aktywa ogółem) x 100%</p> <p>Co nam mówi wynik? Pokazuje, jaka część majątku firmy jest finansowana kapitałem obcym, czyli po prostu długiem. Jeśli wskaźnik wynosi <strong>60%</strong>, oznacza to, że 60 groszy z każdej złotówki majątku firmy pochodzi z pożyczonych pieniędzy. Generalnie, za bezpieczny przyjmuje się poziom nieprzekraczający <strong>67%</strong>.</p> <h3>Wskaźnik długu do kapitału własnego (D/E)</h3> <p>Kolejny klasyk, uwielbiany przez inwestorów do oceny dźwigni finansowej. Wskaźnik ten pokazuje relację kapitału obcego do kapitału własnego, czyli pieniędzy wniesionych przez właścicieli.</p> <p><strong>Wzór:</strong> D/E = Zobowiązania ogółem / Kapitał własny</p> <p>Wynik powyżej <strong>1,0</strong> (lub 100%) to sygnał, że firma ma więcej długu niż własnego kapitału. Wysoki wskaźnik D/E może świadczyć o sporym ryzyku, ale uwaga – jego interpretacja mocno zależy od branży. Spółki kapitałochłonne, na przykład z sektora energetycznego czy nieruchomości, naturalnie będą miały znacznie wyższy poziom tego wskaźnika niż firma software’owa.</p> <h3>Dług netto do EBITDA</h3> <p>Ten wskaźnik to prawdziwy test wytrzymałości finansowej. Mówi nam, ile lat zajęłoby firmie spłacenie całego swojego oprocentowanego długu, gdyby przeznaczała na to cały zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA).</p> <p>Dług netto to po prostu zobowiązania finansowe (kredyty, obligacje) pomniejszone o gotówkę i jej ekwiwalenty. EBITDA to z kolei świetna miara zdolności do generowania gotówki z podstawowej działalności operacyjnej.</p> <blockquote><p>Wskaźnik Dług netto / EBITDA to jedno z najważniejszych narzędzi w ocenie zdolności firmy do obsługi zadłużenia. Wynik poniżej <strong>3,0</strong> jest zazwyczaj postrzegany jako bezpieczny, chociaż banki często akceptują poziomy do 4,0 lub nawet wyższe w stabilnych, przewidywalnych sektorach.</p></blockquote> <p>Jeśli chcesz zgłębić temat, więcej o niuansach i praktycznym zastosowaniu tej miary dowiesz się z naszego anglojęzycznego artykułu, który szczegółowo omawia <a href="https://finzer.io/en/blog/debt-to-ebitda">wskaźnik długu do EBITDA</a>.</p> <h3>Wskaźnik pokrycia odsetek</h3> <p>Na koniec wskaźnik, który odpowiada na jedno, brutalnie proste pytanie: czy firmę stać na bieżącą obsługę odsetek od zaciągniętych długów?</p> <p><strong>Wzór:</strong> Wskaźnik pokrycia odsetek = Zysk operacyjny (EBIT) / Koszty odsetkowe</p> <p>Wynik pokazuje, ile razy zysk operacyjny firmy pokrywa jej roczne koszty odsetkowe. Im wyższa wartość, tym większy margines bezpieczeństwa. Wynik spadający poniżej <strong>1,5</strong> powinien zapalić czerwoną lampkę – sugeruje, że nawet niewielki spadek zysków może sprawić, że firma będzie miała problemy z regulowaniem płatności odsetkowych.</p> <p>Dla łatwiejszego porównania, zebraliśmy kluczowe informacje w poniższej tabeli.</p> <h3>Porównanie kluczowych wskaźników zadłużenia</h3> <p>Tabela przedstawia najważniejsze wskaźniki zadłużenia, ich wzory oraz interpretację, co ułatwia szybką ocenę poziomu ryzyka finansowego spółki.</p> <table> <thead> <tr> <th>Wskaźnik</th> <th>Wzór</th> <th>Co oznacza wynik?</th> </tr> </thead> <tbody> <tr> <td><strong>Ogólnego zadłużenia</strong></td> <td>(Zobowiązania ogółem / Aktywa ogółem) x 100%</td> <td>Pokazuje, jaka część majątku jest finansowana długiem. Poziom >67% może być ryzykowny.</td> </tr> <tr> <td><strong>Długu do kapitału (D/E)</strong></td> <td>Zobowiązania ogółem / Kapitał własny</td> <td>Porównuje dług do kapitału właścicieli. Wynik >1,0 oznacza przewagę długu.</td> </tr> <tr> <td><strong>Dług netto / EBITDA</strong></td> <td>(Zobowiązania finansowe – gotówka) / EBITDA</td> <td>Mówi, ile lat zajęłaby spłata długu z zysków operacyjnych. Bezpieczny poziom to <3,0.</td> </tr> <tr> <td><strong>Pokrycia odsetek</strong></td> <td>Zysk operacyjny (EBIT) / Koszty odsetkowe</td> <td>Określa zdolność do bieżącej obsługi odsetek. Wynik <1,5 to sygnał ostrzegawczy.</td> </tr> </tbody> </table> <p>Pamiętaj, że żaden pojedynczy wskaźnik nie da Ci pełnego obrazu. Najlepsze efekty osiągniesz, analizując je wszystkie razem i porównując wyniki na tle historycznym oraz w odniesieniu do średnich dla danej branży. Dopiero taka kompleksowa analiza pozwala wyciągnąć trafne wnioski.</p> <h2>Sprawdź rejestry dłużników i wywiadownie gospodarcze</h2> <p>Analiza sprawozdań finansowych to świetny punkt wyjścia, ale musimy pamiętać, że pokazuje nam przeszłość. Kiedy potrzebujesz informacji „tu i teraz” o tym, czy kontrahent płaci swoje faktury na czas, trzeba sięgnąć głębiej – do specjalistycznych baz danych. W Polsce kluczową rolę odgrywają Biura Informacji Gospodarczej, w skrócie BIG.</p> <p>Są to prywatne firmy, które zbierają i udostępniają informacje o długach zarówno firm, jak i osób fizycznych. Zasada jest prosta: wierzyciel może wpisać dłużnika do rejestru, a każdy przedsiębiorca może sprawdzić swojego potencjalnego partnera biznesowego.</p> <h3>Główne Biura Informacji Gospodarczej w Polsce</h3> <p>W codziennej praktyce biznesowej liczą się głównie trzej gracze. Każdy z nich ma trochę inną bazę i specyfikę, dlatego przy naprawdę ważnych umowach warto czasem zajrzeć do więcej niż jednego źródła. To taki dodatkowy bezpiecznik.</p> <ul> <li><a href="https://krd.pl/"><strong>Krajowy Rejestr Długów (KRD)</strong></a> – Prawdopodobnie najbardziej znane i jedno z największych biur w Polsce. Gromadzi dane o zaległych fakturach, niezapłaconych ratach i masie innych zobowiązań.</li> <li><a href="https://www.big.pl/"><strong>BIG InfoMonitor</strong></a> – Jego dużą zaletą jest integracja z bazami Biura Informacji Kredytowej (BIK) i Związku Banków Polskich. Daje to unikalny wgląd w dane z sektora bankowego, których nie znajdziesz gdzie indziej.</li> <li><a href="https://erif.pl/"><strong>ERIF Biuro Informacji Gospodarczej</strong></a> – Ciekawy przypadek, bo zbiera nie tylko informacje negatywne (o długach), ale też pozytywne. Dzięki temu możesz sprawdzić, czy firma ma historię terminowego regulowania swoich zobowiązań.</li> </ul> <p>Wygenerowanie raportu oczywiście kosztuje, ale jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Biorąc pod uwagę ryzyko nawiązania współpracy z firmą, która za chwilę może mieć poważne problemy, to naprawdę niewielka cena za spokój ducha. W takim raporcie znajdziesz konkretne kwoty zadłużenia, informacje, kto zgłosił dług, i kiedy powstała zaległość.</p> <blockquote><p><strong>Praktyczna porada:</strong> Analizując raport z BIG, nie patrz tylko na kwotę długu. Zwróć uwagę na <strong>liczbę wpisów</strong>. Jeden niewielki dług mógł być wynikiem zwykłego niedopatrzenia czy zagubionej faktury. Ale kilka wpisów od różnych wierzycieli to już potężny sygnał ostrzegawczy, który krzyczy: „problemy z płynnością!”.</p></blockquote> <p>To nie jest wydumany problem. Według danych z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK, łączne zadłużenie polskich firm przekroczyło <strong>45,2 miliarda złotych</strong>, a kłopoty z płatnościami miało ponad <strong>301 tysięcy przedsiębiorstw</strong>. Te liczby robią wrażenie i pokazują, że sprawdzanie kontrahentów w BIG-ach to nie jest fanaberia, ale absolutna konieczność. Jeśli chcesz zgłębić temat, zerknij na analizę pokazującą, <a href="https://pwrestrukturyzacja.pl/blog/polsce-grozi-fala-upadlosci-firm-szokujace-dane-z-rynku">jak rosnące zadłużenie wpływa na polski rynek</a>.</p> <h3>Wywiadownie gospodarcze, czyli analiza dla zaawansowanych</h3> <p>Są jednak sytuacje, gdy potrzebujesz czegoś więcej. Fuzje, przejęcia, strategiczne partnerstwa czy po prostu bardzo duże kontrakty – tutaj ryzyko jest ogromne. W takich przypadkach warto sięgnąć po cięższą artylerię, czyli wywiadownie gospodarcze, takie jak globalny <a href="https://www.dnb.com/pl-pl/">Dun & Bradstreet</a>.</p> <p>Raporty, które od nich dostaniesz, to zupełnie inna liga niż proste rejestry długów. Mogą zawierać na przykład:</p> <ul> <li><strong>Ocenę ryzyka (tzw. scoring)</strong> – syntetyczną ocenę, która mówi, jakie jest prawdopodobieństwo bankructwa firmy.</li> <li><strong>Historię płatniczą</strong> – szczegółową analizę tego, jak firma regulowała swoje faktury w przeszłości.</li> <li><strong>Powiązania kapitałowe i osobowe</strong> – mapę pokazującą, kto tak naprawdę stoi za spółką i jakie ma inne interesy.</li> </ul> <p>To narzędzia znacznie droższe, ale informacje, które dostarczają, mogą być absolutnie bezcenne przy podejmowaniu kluczowych decyzji biznesowych.</p> <h2>Jak nowoczesne platformy analityczne upraszczają całą tę robotę</h2> <p>Ręczne przekopywanie się przez sprawozdania finansowe, wskaźniki i rejestry to praca, która potrafi wyssać całą energię. Najpierw trzeba pozbierać dane z różnych miejsc, potem wklepać je do arkusza kalkulacyjnego i na końcu samodzielnie liczyć wskaźniki. To nie tylko żmudne, ale też prosta droga do pomyłki.</p> <p>Na szczęście technologia przychodzi z pomocą.</p> <p>Nowoczesne narzędzia, takie jak platforma analityczna <a href="https://finzer.io/pl/">Finzer</a>, kompletnie zmieniają reguły gry. Zamiast spędzać długie godziny na ręcznym zbieraniu danych, dostajesz wszystko w jednym miejscu – zwizualizowane i podane w przystępny sposób. To trochę tak, jakbyś miał do dyspozycji osobistego analityka finansowego, który jest na Twoje zawołanie 24/7.</p> <h3>Błyskawiczna wizualizacja danych</h3> <p>Zamiast wertować dziesiątki stron PDF-ów, możesz od razu zobaczyć kluczowe pozycje z bilansu czy rachunku zysków i strat na interaktywnych wykresach. Wystarczy jedno kliknięcie, aby prześledzić, jak zmieniały się zobowiązania długoterminowe spółki na przestrzeni ostatnich lat. Taka wizualizacja pozwala natychmiast wychwycić niepokojące trendy – na przykład gwałtowny wzrost długu krótkoterminowego – które w tradycyjnej analizie mogłyby łatwo umknąć.</p> <p>W niektórych sektorach analiza zadłużenia jest szczególnie ważna, zwłaszcza w obecnej sytuacji gospodarczej. Przykładowo, łączne przeterminowane zadłużenie sektora produkcyjnego sięgnęło niedawno blisko <strong>7,5 miliarda złotych</strong>, co oznacza wzrost o <strong>4,3%</strong> rok do roku. Taka wiedza, połączona z danymi z platformy, daje znacznie pełniejszy obraz ryzyka. Warto zerknąć na analizy dotyczące <a href="https://biznes.pap.pl/wiadomosci/przemysl/laczne-przeterminowane-zadluzenie-produkcji-osiagnelo-na-koniec-wrzesnia-poziom">problemów zadłużenia w polskim przemyśle</a>, żeby lepiej rozumieć kontekst rynkowy.</p> <h3>Filtrowanie rynku i inteligentne skanery</h3> <p>Jednym z największych wyzwań dla inwestorów i analityków jest znalezienie spółek, które spełniają ich konkretne kryteria. Wyobraź sobie, że szukasz firm z niskim zadłużeniem, które jednocześnie generują stabilne przepływy z działalności operacyjnej. Ręczne przeglądanie setek raportów jest po prostu niewykonalne.</p> <p>I tu właśnie z pomocą przychodzą zaawansowane skanery rynku. W platformie Finzer możesz ustawić własne, precyzyjne filtry, łącząc ze sobą dziesiątki różnych wskaźników fundamentalnych.</p> <ul> <li><strong>Wskaźnik Długu do Kapitału Własnego (D/E):</strong> Ustawiasz filtr <code>D/E < 0.5</code>, żeby znaleźć spółki o bardzo niskim lewarze.</li> <li><strong>Wskaźnik Dług Netto / EBITDA:</strong> Dodajesz warunek <code>Dług Netto / EBITDA < 2.0</code> dla firm, które są w stanie szybko spłacić swoje zobowiązania z generowanych zysków.</li> <li><strong>Pokrycie odsetek:</strong> Wymagasz, aby <code>wskaźnik pokrycia odsetek > 5</code>, co daje Ci pewność, że firma ma duży margines bezpieczeństwa w obsłudze długu.</li> </ul> <p>System w kilka sekund przeskanuje cały rynek i pokaże Ci listę spółek idealnie dopasowanych do Twojej strategii. To gigantyczna oszczędność czasu, która pozwala skupić się na tym, co najważniejsze – analizie, a nie na żmudnym zbieraniu danych.</p> <h3>Asystent AI, który tłumaczy finanse</h3> <p>Nawet mając przed sobą wszystkie dane, ich interpretacja bywa sporym wyzwaniem. Co tak naprawdę oznacza wysoki wskaźnik D/E w konkretnej branży? Czy rosnące zobowiązania to powód do paniki, czy może efekt przemyślanej inwestycji w rozwój?</p> <p>Nowoczesne platformy idą o krok dalej i oferują asystentów opartych na sztucznej inteligencji, takich jak <strong>CortexAI w Finzer</strong>. Wystarczy zadać pytanie w prostym języku, na przykład: „Jakie są główne ryzyka związane z zadłużeniem spółki X?”, a system przeanalizuje dane i odpowie w zrozumiały sposób. Wskaże kluczowe zagrożenia, porówna wskaźniki firmy do średniej w jej sektorze i podsumuje jej ogólną zdolność do obsługi długu.</p> <h2>Masz pytania? Oto najczęstsze wątpliwości</h2> <p>Gdy już wiesz, gdzie szukać danych i jak je interpretować, w głowie często rodzą się kolejne, bardziej szczegółowe pytania. To zupełnie naturalne. Poniżej zebrałem najczęstsze wątpliwości, z którymi spotykają się przedsiębiorcy i inwestorzy, gdy próbują dowiedzieć się, <strong>jak sprawdzić, czy firma jest zadłużona</strong>.</p> <h3>Czy mogę sprawdzić zadłużenie osoby fizycznej prowadzącej działalność?</h3> <p>Oczywiście, że tak. Sam proces jest bardzo podobny do weryfikacji spółek. Kluczowym miejscem, od którego warto zacząć, jest <strong>CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej)</strong>. To tam sprawdzisz status działalności i znajdziesz ewentualne komunikaty o otwartych postępowaniach restrukturyzacyjnych czy upadłościowych.</p> <p>Co dalej? Przedsiębiorcę na jednoosobowej działalności można też zweryfikować w biurach informacji gospodarczej (BIG), takich jak <a href="https://krd.pl/">KRD</a> czy <a href="https://www.big.pl/">BIG InfoMonitor</a>. Tutaj pojawia się jednak istotna różnica – ponieważ długi firmowe takiej osoby są jednocześnie jej długami osobistymi, do wygenerowania pełnego raportu z BIG często potrzebna będzie jej zgoda.</p> <h3>Ile kosztuje sprawdzenie firmy w KRD?</h3> <p>To zależy od tego, jak szczegółowego raportu potrzebujesz. Weryfikacja pojedynczej firmy to zazwyczaj wydatek rzędu kilkudziesięciu do około <strong>100 złotych</strong>. Jeśli jednak regularnie sprawdzasz kontrahentów, biura informacji gospodarczej oferują pakiety abonamentowe, które potrafią znacząco obniżyć koszt jednostkowy.</p> <p>Pamiętaj jednak, że przeglądanie publicznych rejestrów, takich jak KRS, CEIDG czy Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ), jest całkowicie bezpłatne.</p> <blockquote><p><strong>Warto wiedzieć:</strong> Raz na 6 miesięcy masz prawo do bezpłatnego sprawdzenia samego siebie w każdym z biur informacji gospodarczej. To świetny sposób, by upewnić się, że w rejestrach nie ma na Twój temat żadnych błędnych lub nieaktualnych wpisów.</p></blockquote> <h3>Jakie są najważniejsze sygnały ostrzegawcze w sprawozdaniu finansowym?</h3> <p>Analizując sprawozdanie, warto działać jak detektyw i wyczulić się na kilka potencjalnych czerwonych flag. To one najczęściej świadczą o ukrytych problemach.</p> <p>Na co zwrócić szczególną uwagę?</p> <ul> <li><strong>Gwałtowny wzrost zobowiązań krótkoterminowych:</strong> Jeżeli ich wartość zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do wartości aktywów obrotowych (albo ją przewyższa), firma może za chwilę mieć poważny problem z utrzymaniem płynności.</li> <li><strong>Ujemne przepływy z działalności operacyjnej:</strong> Jeśli przez kilka kwartałów z rzędu podstawowy biznes firmy nie generuje gotówki, a zamiast tego ją „przepala”, to bardzo poważny sygnał ostrzegawczy.</li> <li><strong>Wysoki wskaźnik długu do kapitału własnego (D/E):</strong> Samej liczby nie analizuj w próżni. Zawsze porównuj ją do średniej dla danej branży. Jeśli wskaźnik znacząco odbiega na niekorzyść, może to świadczyć o nadmiernym ryzyku.</li> <li><strong>Informacje w notach objaśniających:</strong> To prawdziwa kopalnia wiedzy. Szukaj tam zapisów o renegocjacji warunków kredytów, ustanowieniu dodatkowych zabezpieczeń na majątku czy naruszeniu tzw. kowenantów. To często pierwsze, subtelne oznaki nadchodzących kłopotów.</li> </ul> <hr /> <p>Zautomatyzuj proces weryfikacji i oszczędź dziesiątki godzin na ręcznej analizie. Z platformą <strong>Finzer</strong> zyskujesz błyskawiczny dostęp do zwizualizowanych danych finansowych, zaawansowanych skanerów rynku i asystenta AI, który przetłumaczy skomplikowane finanse na prosty język. Przetestuj <a href="https://finzer.io/pl">Finzer</a> i podejmuj lepsze decyzje inwestycyjne już dziś.</p>
Zyskaj przewagę inwestycyjną z Finzer
Odkryj potężne narzędzia do filtrowania i poznaj mądrzejsze sposoby analizy akcji.